Starostwo Powiatowe w Chrzanowie

Szlak czerwony: Poręba Żegoty – Zalew Skowronek –  Poręba Żegoty (Szlak rowerowy)

Rozpoczynamy naszą wycieczkę sprzed klasztoru  przy ul. A. Mickiewicza w Porębie Żegoty. Następnie kierując się na północ po  prawej stronie mijamy przydrożną kapliczkę w niewielkim lasku oraz ruiny Pałacu Szembeków. Przejeżdżamy obok Gaudynowskich Skał i  dalej do miejscowości Brodła. Przecinamy ruchliwą ul. Krakowską i długo jadąc ul. Relaks mijamy po lewej stronie Zalew Skowronek z zapleczem wodnym i rekreacyjnym. Znajduje się w tym miejscu ważny węzeł szlaków. Zalew Skowronek to miejsce, w którym okoliczni mieszkańcy i nie tylko mogą miło i przyjemnie spędzać letnie dni. Na  skrzyżowaniu dróg przy przydrożnym krzyżu skręcamy w ul. Belwender, wjeżdżając lekko pod górę w Las Poręba. Po 800 m skręcamy w lewo w ścieżkę leśną. Lekkim łukiem, prowadzącym początkowo na północny zachód, a  następnie na  północny wschód jedziemy 1,6  km dojeżdżając do  Wąwozu Anielec, przecinając po drodze kilka ścieżek leśnych. Skręcamy w lewo na północ i po 700 m w prawo kończąc wycieczkę w punkcie rozpoczęcia – przy klasztorze.

Ślad trasy do pobrania

plik typu kml - do pobrania plik typu gpx - do pobrania

Ciekawe miejsca na trasie

Ruiny pałacu Szembeków

Pałac Szembeków w  Porębie-Żegoty powstał w miejsce drewnianego dworu z XVII w. Pierwszymi właścicielami była rodzina Korycińskich, następnie Szwarcenberg-Czernych oraz Szembekowie. W 1945 r. pałac został strawiony przez pożar, a dzieła zniszczenia dopełniły lata powojenne. Obecnie z  pałacu zostały tylko ruiny.

Klasztor w Alwerni oo. Bernardynów

Klasztor w Alwerni oo. Bernardynów

W 1616 r. Krzysztof Koryciński ufundował kościół i klasztor. Miejsce pod budowę zaczęto określać Alwernią nawiązując do znanej Korycińskiemu góry La Verna w Toskanii i tamtejszym sanktuarium. W 1624 r. w wielkim ołtarzu umieszczono duży krzyż w stylu wczesnobarokowym, który przeniesiony później do kościoła murowanego. Przetrwał on do naszych czasów i znajduje się w ołtarzu głównym.

W 1635 kościół pochłonął pożar. Do 1676 r. wybudowano nowy murowany kościół, a następnie ok. 1703 r. małą kaplicę dla słynącego łaskami obrazu Pana Jezusa.

Ten cenny bizantyjski obraz Pana Jezusa Konającego „Ecce Homo” („Oto Człowiek”) pochodzi prawdopodobnie z samego Konstantynopola. Wedle podań miał on znajdować się w kaplicy cesarskiej Konstantego. Obraz, na którym twarz Pana Jezusa jest pełna bólu, namalowany został na płótnie i przyklejony do deski dębowej o wymiarach 65 x 50 cm. Kult cudownego obrazu zataczał w ciągu wieków coraz większe kręgi.

Według kroniki klasztornej modlili się przed nim królowie Polski: Jan III Sobieski i Stanisław August Poniatowski. Oprócz wiernego i rozmodlonego ludu do Alwerni pielgrzymowali także kardynałowie i biskupi wraz z ks. kardynałem Adamem Sapiehą, ks. kardynałem Franciszkiem Macharskim, a także arcybiskupem Karolem Wojtyłą i wieloma innymi. W Alwerni rozwinął się ruch pielgrzymkowy na dużą skalę. Dziś Sanktuarium przyciąga rzesze wiernych.